Ważna informacja do Rodziców wszystkich grup

Drodzy Rodzice !

Od pewnego czasu zgłaszają Państwo problemy skórne na rękach dzieci, sugerując, iż przyczyną są środki stosowane w przedszkolu. Wszystkie środki jakie stosujemy w placówce mają odpowiednie certyfikaty i stosowane są w placówce już od początku epidemii, a problemy skórne zaczęły być zgłaszane dopiero w miesiącu listopadzie, więc trochę zastanawia fakt, iż nie pojawiły się wcześniej. Rozumiem, że są Państwo zaniepokojeni, mnie również to martwi, ale nie jest prostym znalezienie przyczyny. Z  rozmów z Państwem wiem, że   konsultacje z lekarzami  nie przyniosły  jednoznacznej diagnozy. Wszystkie dzieci i personel korzystamy z tych samych środków, a problemy skórne w większym nasileniu pojawiły się w trzech grupach dzieci starszych, w młodszych także były pojedyncze przypadki. Część  dzieci  ma potwierdzone alergie, które objawiają się problemami skórnymi. Zalecenia epidemiczne obligują nas by zwracać większą uwagę na częste mycie rąk, co z pewnością odbywa się również poza przedszkolem, gdyż jest szeroko propagowane. Nasze ręce a szczególnie delikatne rączki dzieci są więc narażone na działanie większej dawki środków myjących (dzieci na terenie przedszkola nie używają środków dezynfekujących, tylko mydła antybakteryjne) co niewątpliwie może wysuszać skórę czy powodować podrażnienia. Nie jest jednak potwierdzone, że powodem jest mydło, które my stosujemy. Kiedy zaczęły się pojawiać problemy, zaczęliśmy szukać możliwych  sposobów rozwiązań. Nauczycielki zwracały dzieciom uwagę na używanie mniejszej ilości mydła, dokładne spłukiwanie rąk. W rozmowach z przedstawicielami rodziców, którzy pytali o możliwość przynoszenia swoich mydeł, wyraziłam swoje stanowisko, iż jest to możliwe, ale jeden, ewentualnie dwa rodzaje wspólne dla jednej grupy. Nie widzę możliwości kontroli nad używaniem przez dzieci 25 butelek mydła i tyleż samo kremików czy innych środków.  Do tej pory nie zostało to między rodzicami uzgodnione. W dniu wczorajszym po raz kolejny sprawdziłam we wszystkich grupach, ile dzieci dotyka problem i jest to ok. 20% dzieci. U wielu dzieci zmiany już zniknęły, albo występują w niewielkim stopniu. Konsultowałam również problem z Sanepidem i niestety nie  mam  możliwości zaradzenia problemom skórnym u dzieci, gdyż  ich źródło nie zostało  zdiagnozowane. Może warto byłoby zastanowić się, gdzie rodzice przebywają z dziećmi poza przedszkolem  (np. sklepy, galerie) i jakich środków tam używają, jakich środków używacie Państwo w domach. Obecnie wszystkie środki są bardziej agresywne, antybakteryjne i mogą mieć wpływ na skórę. Przykrym jest bardzo, iż w ostatnim czasie wielu rodziców wykazuje tylko postawę roszczeniową wobec przedszkola, nie wykazują wsparcia, nie dostrzegają, iż my, jako pracownicy również jesteśmy narażeni na wszystkie zagrożenia, a tylko całe zło zrzucają na przedszkole. Jestem otwarta na współpracę, na Państwa sugestie, tylko jak na razie kończy się tylko na skargach, a gdy proszę o propozycje rozwiązań, to pozostaje bez odzewu.

Z poważaniem

Dyrektor Anna Leśniowska